Cyprian Kamil Sajna
Cyprian Kamil Sajna

Urodziłem się w 1984 roku w Bydgoszczy jako syn Mariana (wieloletniego dyrektora VI LO w Bydgoszczy oraz dyrektora Wydziału Edukacji) i Grażyny z d. Koteckiej (byłej farmaceutki) oraz młodszy brat Adriana (wicedyrektor VI LO) i Radosława (profesor i dyrektor instytutu na UKW). Jestem prawnukiem w linii ojcowskiej Jerzego von Kunowskiego (pruskiego szlachcica wywodzącego się ze średniowiecznego, polskiego rodu Nałęczów). Wśród moich przodków znajdują się liczne rody szlacheckie (m.in. Tepper von Trzeboń-Ferguson, von Langenn, von der Marwitz, von der Osten, von Lehmann, von Ramin, Scott i in.). Genetycznie jestem 100% Europejczykiem ze słowiańskim Y-DNA (moi praojcowie zamieszkiwali polskie ziemie już w czasach rzymskich).

Jestem członkiem partii KORWiN i Kongresu Polskiego Biznesu, zadeklarowanym libertarianinem, zwolennikiem państwa minimum i wolnego rynku. Sentymentalnie popieram ideę monarchiczną. Religijnie określam się jako wierzący wolnomyśliciel szanujący tradycje wyznaniowe. Z wykształcenia mgr fizyki doświadczalnej (UMK w Toruniu). Zarabiam jako Webmaster i Web Designer (własna działalność od kilkunastu lat – c-designer.pl) oraz gracz legalnych zakładów bukmacherskich. Od kilkunastu lat jestem mężem Aleksandry, z którą mamy 2 wspaniałe córki. Brałem udział w kilku kampaniach wyborczych jako kandydat partii związanych z Januszem Korwin-Mikkem, m.in. w wyborach do Senatu RP w 2015 roku uzyskując wynik ponad 10% poparcia i 26 tys. głosów (3. miejsce po kandydatach PO i PiS).

Pasje

Jestem entuzjastą kryptowalut, inwestuję i śledzę nowinki. Pasjonuję się historią (zwłaszcza historią religii, genealogią i militariami), dobrym kinem i komiksem (głównie europejskim), a w przypływie weny piszę (wydałem 2 tomiki wierszy i kilka numerów czasopisma „Pistis” dot. duchowości), fotografuję, tworzę. Często z pasją oglądam ważne wydarzenia sportowe, przede wszystkim piłkę nożną, lekkoatletykę i hokej, a także F1 i WWE. Grywam rekreacyjnie w koszykówkę, badmintona i lotki, bardzo lubię szachy szybkie i błyskawiczne oraz gry strategiczne czy karciane.

Szerzej o polityce

W społeczeństwie, nie tylko polskim, ale i światowym istnieje potrzeba pluralizmu, zrozumienia i otwartości. Na przeszkodzie rozwoju ludzkiego ducha i na przeszkodzie pokoju stoją siły fanatyzmu, kontroli, doktrynerstwa i tzw. poprawności. Tylko człowiek wyzwolony od wszelkich utożsamień, człowiek prawdziwie tolerancyjny może stanąć na przeciwko tych sił i, szukając pokrewnych dusz oraz wzajemnego zrozumienia, próbować czynić świat lepszym miejscem do życia dla wszystkich. Polityka, chyba z uwagi na niepokorność ludzkiej natury, jest polem ścierania się poglądów i nieustannej walki różnych stanowisk. I słusznie! Dopóki na przeciw siebie stają różne światopoglądy, dopóki wznoszą się różnorodne głosy, dopóki różne flagi powiewają w górze, dopóty mamy szansę na jako taką wolność i odnalezienie swojego miejsca w tym najdziwniejszym ze światów. Niedopuszczalnym jest bowiem, aby całkowita władza przypadła tylko jednej partii, jednej grupie osób, jednemu obozowi. Niedopuszczalne, by tylko jedna flaga powiewała nad całym światem, a z wszelkich mediów wypływała tylko jedna treść. Tzw. polityczna poprawność stała się zmorą dzisiejszego świata i zagraża wolności. Historia pokazała nam jak wiele cierpienia i nieszczęścia przynoszą wszelkie rządy, które głoszą tzw. „jedyną słuszną prawdę”, bez względu na to jak bardzo świetlista zdawałaby się zwodniczym zmysłom. Nie możemy znów do tego dopuścić.

Szanując wolność każdego człowieka do samostanowienia o własnym życiu, szanując prawo do własności, a jednocześnie widząc zagrożenie dla wolności osobistej jak i gospodarczej we wszelkich instytucjach kontroli i nadzoru, swoje poglądy umieszczam w ramach ruchu libertariańskiego. Jednocześnie, z pełnym zrozumieniem, wsłuchuję się w skrajnie odmienne stanowiska. Na tym bowiem polega polityka na poziomie – na zrozumieniu, że ludzie różnią się między sobą. Jedni świetnie czują się jako „wolni strzelcy”, innych charakteryzuje duża wrażliwość społeczna. Zatem kierunek jaki politycy nadają światu powinien być wypadkową tych różnych, często skrajnych stanowisk.

W polityce potrzeba prawdziwych mężów stanu, ludzi odpowiedzialnych, inteligentnych, otwartych, o wolnym umyśle. Ludzi, którzy myślą o przyszłości, przyszłości nie tylko swojej grupy społecznej, czy swoich popleczników, ale wszystkich swoich rodaków. Powiem więcej, którzy myślą o wszystkich ludziach, a na końcu także i o przyszłości całej naszej planety. Takich polityków sobie i Wam życzę.

„Czyń wedle swej woli będzie całym prawem
Miłość jest prawem, miłość podług woli”

#PolitykaNaPoziomie