Krótko o mnie

35-letni działacz partii KORWiN, wolnościowiec i zadeklarowany libertarianin. Zwolennik państwa minimum, wolnego rynku, dumny z dziedzictwa przodków. Wolnomyśliciel. Z wykształcenia mgr fizyki doświadczalnej, zawodowo przedsiębiorca (firma informatyczna). Mąż i ojciec 2 wspaniałych córek. Startował w wyborach do Senatu RP w 2015 roku uzyskując wyniki ponad 10% poparcia i 26 tys. głosów.

Poglądy

W społeczeństwie, nie tylko polskim, ale i światowym istnieje potrzeba pluralizmu, zrozumienia i otwartości. Na przeszkodzie rozwoju ludzkiego ducha i na przeszkodzie pokoju stoją siły fanatyzmu, kontroli, doktrynerstwa i tzw. poprawności. Tylko człowiek wyzwolony od wszelkich utożsamień, człowiek prawdziwie tolerancyjny może stanąć na przeciwko tych sił i, szukając pokrewnych dusz oraz wzajemnego zrozumienia, próbować czynić świat lepszym miejscem do życia dla wszystkich. Polityka, chyba z uwagi na niepokorność ludzkiej natury, jest polem ścierania się poglądów i nieustannej walki różnych stanowisk. I słusznie! Dopóki na przeciw siebie stają różne światopoglądy, dopóki wznoszą się różnorodne głosy, dopóki różne flagi powiewają w górze, dopóty mamy szansę na jako taką wolność i odnalezienie swojego miejsca w tym najdziwniejszym ze światów. Niedopuszczalnym jest bowiem, aby całkowita władza przypadła tylko jednej partii, jednej grupie osób, jednemu obozowi. Niedopuszczalne, by tylko jedna flaga powiewała nad całym światem, a z wszelkich mediów wypływała tylko jedna treść. Historia pokazała nam jak wiele cierpienia i nieszczęścia przynoszą wszelkie rządy, które głoszą tzw. „jedyną słuszną prawdę”, bez względu na to jak bardzo świetlista zdawałaby się zwodniczym zmysłom. Nie możemy znów do tego dopuścić.

Szanując wolność każdego człowieka do samostanowienia o własnym życiu, szanując prawo do własności, a jednocześnie widząc zagrożenie dla wolności osobistej jak i gospodarczej we wszelkich instytucjach kontroli i nadzoru, swoje poglądy umieszczam w ramach ruchu libertariańskiego. Jednocześnie, z pełnym zrozumieniem, wsłuchuję się w skrajnie odmienne stanowiska. Na tym bowiem polega polityka na poziomie – na zrozumieniu, że ludzie różnią się między sobą. Jedni świetnie czują się jako „wolni strzelcy”, innych charakteryzuje duża wrażliwość społeczna. Zatem kierunek jaki politycy nadają światu powinien być wypadkową tych różnych, często skrajnych stanowisk.

W polityce potrzeba prawdziwych mężów stanu, ludzi odpowiedzialnych, inteligentnych, otwartych, o wolnym umyśle. Ludzi, którzy myślą o przyszłości, przyszłości nie tylko swojej grupy społecznej, czy swoich popleczników, ale wszystkich swoich rodaków. Powiem więcej, którzy myślą o wszystkich ludziach, a na końcu także i o przyszłości całej naszej planety. Takich polityków sobie i Wam życzę.

Różnijmy się pięknie.

„Czyń wedle swej woli będzie całym prawem
Miłość jest prawem, miłość podług woli”

#PolitykaNaPoziomie